wtorek, 20 kwietnia 2010

Mozart


Zainspirowana Requiem Mozarta, zasłyszanym podczas uroczystości pogrzebowych w Krakowie, postanowiłam wreszcie wykorzystać serwetkę z portretem kompozytora...
Efekt przedstawiam tutaj.

Requiem Mozarta pochodzi z roku 1791 i jest ostatnią kompozycja Mozarta. Jednak pochodzi tylko w 2/3 spod jego piora, muzyk zmarł w trakcie komponowania a Requiem dokończyli Joseph Eybler i Franz Xaver Suessmayr...

9 komentarzy:

  1. śliczna kompozycja...Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna kompozycja :)
    Mozarta uwielbia mój mąż , ja trochę mniej.
    Całusy :**

    OdpowiedzUsuń
  3. Uroczy chustecznik. Aranżacja zdjęć również bardzo ładna.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna praca!!!A Mozart lubię chociaż nie zawszę, muszę mieć odpowiedni klimat na jego muzykę!!1Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz serwetnik będzie upamiętniał ten dzień, masz śliczne skrzypeczki, poza tym prezentacja na zdjęciu bardzo ciekawa :). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo elegancka! Melodia Mozarta przez ostatni tydzień rzeczywiście mocno utkwiła w mojej świadomości..

    Pozdrawiam cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna praca, pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń